www.dysko-patia.eu

Forum - dyskopatia, schorzenia kręgosłupa, ziołolecznictwo.

Forum www.dysko-patia.eu Strona Główna -> Jak funkcjonować po opercji -> Jak funkcjonujecie po operacji? Idź do strony 1, 2  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
Jak funkcjonujecie po operacji?
PostWysłany: 12 Kwi 2009 ,Nie 20:42,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





********************************
Temat przeniesiony.

Zapraszam do pisania na nowej stronie >>> [link widoczny dla zalogowanych]

********************************



AnnaK
Wiele osób różnie się czuje po operacjach. Jedni lepiej, inni bez zmian. Przydałoby się opisac na naszym nowym forum jak czujemy się po zabiegach.
Mi np. znikło wiele dolegliwosci i nie ma już fizycznie ucisku na rdzeń i nerwy, ale boli mnie sam kręgosłup. Do sprzątania czy dłuższych spacerów muszę zakładac pas ortopedyczny.





Lucyna
Aniu, a jak długo jesteś po operacji??? Ja jestem 7 tygodni po operacji i nie mam już nacisku na nerw, ale pozostało mi nieprzyjemne mrowienie, czasami drętwienie albo jakieś dziwne "dreszcze" w łydce Neurochirurg powiedział,że jeśli to nie ustąpi w ciągu pół roku to już mi tak zostanie i oznacza to,że nerw nie do końca się zregenerował bo był duży ucisk.... Tak samo gdy posiedzę lub pospaceruję ponad pół godziny to kręgosłup mi wysiada Potem w nocy nie mogę się obrócić z boku na bok Myślałam,że po operacji zupełnie nic nie będzie mnie bolało ( o ja głupia )



AnnaK
ja miałam jedna operacje 19 czerwca a druga 3 listopada. No i powiem ci że też miałam na poczatku jeszcze takie mrowienie w nogach ale najgorzej przed operacja bylo bo mi nogi nie mogly "wylezec" wieczorem w miejscu. A teraz po takim czasie po tych operacjach poprawilo sie. Nie mam tylko odruchow odskokowych w prawej nodze i czasami mnie bardzo bolą mięśnie czworogłowe uda. Na szczescie powoli to przechodzi tak jak mowili neurochirurdzy.
Acha no i nic kompletnie staram sie nie dzwigac i schylajac sie kucam. Nie mozna tez dlugo siedziec i stac. No trzeba sie nauczyc troszke funkcjonowac, ale mysle ze to od konkretnego przypadku zalezy.
Ja tez sobie myslalam jak to bedzie pieknie,ślicznie po operacji ))


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez AnnaK dnia 12 Kwi 2009 ,Nie 20:43, , w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 13 Kwi 2009 ,Pon 11:05,
Renia1
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





Witam. :lol: :lol: 29 kwietnia minie 5 miesięcy od mojej operacji a moja zdrętwiała łydka wciąż nie jest w formie. Od dwóch tygodni pracuję i chodzę u mnie na miejscu na rehabilitację ( szumnie powiedziane) i albo praca albo rehabilitacja nie wpłynęły na mnie najlepiej. Czuję się średnio, bolą mnnie lędźwie ( znów wróciłam do środków przeciwzapalnych i przeciwbólowych) i łydka drętwieje coraz bardziej. 20 kwietnia jadę do Iwonicza do sanatorium poszpitalnego i wierzę, ze postawią mnie tam na nogi Decydując się na operację nie przypuszczałam, że tak długo nie będę w pełni sprawna. Ale mimo tego i tak staram się myśleć pozytywnie. Przecież musi być dobrze, bo inaczej być nie może. :roll: Zawsze twierdziłam, że pozytywne myślenie to połowa sukcesu tylko kurcze ostatnio nie chce mi się to sprawdzać. :roll:


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 13 Kwi 2009 ,Pon 12:03,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





Lucyna
A jak to jest z tymi bliznami pooperacyjnymi, podobno mogą dawać takie objawy jak podczas rwy....... Nie powiem, boję się tego... Czy mozna coś robić,żeby tego uniknąć??? Parę osób mnie tym postraszyło i szczerze mówiąc to mnie zniechęcało do operacji




Renia1
Witaj Lucynko! 7 tygodni po operacji to jeszcze bardzo krótki okres. Ja w tym czasie miałam jeszcze kompletnie zdrętwiaqłą łydkę ale w miare upływu czasu było coraz lepiej. Dwa tygodnie temu czułam się bardzo dobrze. Łydka była co prawda jeszcze nieco zdętwiała ale przestałam odczuwać jak ja to nazywam "wyładowania elektryczne" Łydka w zasadzie mi się uspokoiła. Rehabilitację (szumnie powiedziane - po dwa zabiegi przez 10 dni) rozpoczęłam po ponad 3 miesiącach od operacji. Pierwsze zabiegi naprawdę mi służyły. Po nich miałam trzy tygodnie przerwy i zaczęłam nastepne. Te niestety nie są dobre. Wzięłam dopiero po 2 zabiegi przez cztery dni i chyba z nich zrezygnuję. Zaczęłam na nowo odczuwać "wyładowania". Podobno jak dzieją sie takie rzeczy to nie do końca jest źle bo podobno nerwy są wtedy żywe ( tak twierdzi moja Pani neurolog, ale czy ma rację?) A może te dolegliwości to wynik przygotowań do świąt. Na temat blizn pooperacyjnych nie wypowiadam się bo nie mam o tym pojęcia. Moje zewnętrzne blizny są ledwo widoczne a to co w środku... trudno powiedzieć. Lucynko poproś lekarza o sanatorium poszpitalne, podobno stawiają tam na nogi takich jak my. Ja właśnie w przyszły poniedziałek wyjeżdżam do Iwonicza i mam zamiar naprawdę dojść tam do siebie. Życzę zdrówka i wiary w szybki powrót do pełnej sprawności.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 13 Kwi 2009 ,Pon 12:06,
Renia1
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





No właśnie muszę przyznać ze wstydem :oops: :oops: :oops: że nie wiedzxiałam gdzie mam pisać. Dzięki Aniu. Teraz wszystko jasne. :lol: :lol:


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 13 Kwi 2009 ,Pon 12:09,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





No takie nasze udogodnienia będą od czasu do czasu,ale dziewczyny i chłOpoki normalni pytajcie, bo przecież i my tu jesteśmy świeży ;)
To teraz skrobiemy w tym :) I bez żadnego wstydania bo my tu wszyscy "sami swoi" :)

A Reniu wiesz, u mnie tez troche podobnie jest z tymi drętwieniami, u mnie natomiast neurolog nazwał to NAPADOWĄ SPASTYCZNOSCIA MIESNI. Mam coś takiego z mięśniami czworogłowymi ud,a czasami w łydkach. Po prostu blokuje/napina mi się mięsien i nie jestem w stanie nic z nim zrobi :(
Ale za to się wczoraj pocieszyłam bo.. wybrałam się pierwszys raz na rower, od maja tamtego roku Yellow_Light_Colorz_PDT_04 Yellow_Light_Colorz_PDT_07 Yellow_Light_Colorz_PDT_05




Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez AnnaK dnia 13 Kwi 2009 ,Pon 12:14, , w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 14 Kwi 2009 ,Wto 16:49,
Lucyna
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/ opolszczyzna
Płeć: laska





Ja mam zamiar w tym tygodniu w końcu wsiąśc na rower :) Szczerze mówiąc trochę się boję i mam nadzieję,że kolejny dysk mi nie wypadnie hahahaha .Niektórzy mi odradzają, ale ja już wariuję od tego nic nierobienia :roll: Reniu, dlaczego rehabilitacja tak późno po operacji?? Czy tak długo się czeka, czy to zależy od stanu pacjenta?? Neurochirurg wypisał mi skierowanie do sanatorium, ciekawe ile poczekam sobie ...... Mam nadzieję,że to coś pomoże :) Aniu, jak się czułaś po rowerku? Trochę się boję,że to dość duże obciążenie dla kręgosłupa :?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 14 Kwi 2009 ,Wto 17:42,
Renia1
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





Lucynko mój neurochirurg bał się skierować mnie na rehabilitację bo wciąż miałam mocno zdrętwiałą łydke i bóle kręgosłupa. Twierdził, że rehabilitacja w takim przypadku może tylko zaszkodzić. Zlecił mi rezonans no i niestety wciąż ten mój kręgosłup jest beznadziejny (wciąż mam przepukliny,wypukliny) ale teraz zdecydował, że na razie da mi spokój z kolejną operacja i spróbujemy rehabilitacją doprowadzić mnie do ładu. Yellow_Light_Colorz_PDT_04Yellow_Light_Colorz_PDT_04 Lucynko ja złożyłam wniosek 26 lutego a do sanatorium tzw. poszpitalnego jadę już za kilka dni bo 20 kwietnia. Na takie sanatorium raczej nie czeka się długo.Yellow_Light_Colorz_PDT_04Yellow_Light_Colorz_PDT_04Yellow_Light_Colorz_PDT_04 A jeśli chodzi o rowerek to był to mój ulubiony sposób wypoczywania ale neurochirurg zabronił mi na razie jeździć nawet na stacjonarnym . Może kiedyś. :(:(:(


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 14 Kwi 2009 ,Wto 20:51,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





Kochane a ja Wam powiem szczerze,że mało świra nie dostałam od braku roweru,ale tak serio...
Długo się obawiałam i gdy nie byłam pewna nie wsiadałam na rower,chociaż aż mnie skręcało gdy patrzyłam na mojego dwukołowca ...Tak mi sie chciało roweru,że aż świeczki mialam w oczach jak widziałam jak babcie w wieku 70 lat zasuwają...tak mi szkoda było...
Ale poważnie teraz mimo tego że mam dolegliwosci również od szyjnego, to stwierdziłam ze mogę pojeździc...bez zadnych kochani szalenstw-spacerowo i powolutku.
Jedno co zauwazylam to duze oslabenie konczyn dolnych a szczególnie mięsni czworogłowych uda. No ale ja nad tym popracuje.

A mam jeszcze jedno marzenie...móc kiedys znowu pojeździc na nartach...fajne na przecenie widziałam...az łezka w oku mi sie kreci... :(
Rower to co innego...a narty zbyt urazowe...ehhh

Aha i jeszcze jedno:nie jezdzijcie po wertepach-tylko po twardej ubitej prostej nawierzchni :)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 14 Kwi 2009 ,Wto 21:51,
Aga33
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 11 Kwi 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Lubelskie





Nie wydaje sie Wam , że pozycja w trakcie jazdy na rowerze to zabójstwo dla kręgosłupa???
Moja Pani profesor przestrzega przed takimi ekstrawagancjami.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 14 Kwi 2009 ,Wto 22:51,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





No ja powiem szczerze,że każdy wie co dla niego niedobre lub dobre, a u mnie kregoslup posypał się przez ciąże i prace siedzaca...
Zawsze przy jakichkolwiek cwiczeniach trzeba pytac lekarza prowadzacego, neurologa,neurochirurga...podstawą do jakiejkolwiek aktywnosci ruchowej jest stan naszego organizmu. To najpierw. Aga podziel się swoją historią :) Byc moze masz jakies zwyrodnienia i taki zespół bólowy przez który nie możesz na razie się nadwyrężac.
Ja żeby poprawic swoją kondycję schudłam dodatkowo 14 kg, dzieki temu znacznie odciazylam kręgosłup,a neurolog i neurochirurg wrecz mi nakazują pływanie i rower...a mam wypukliny tez. U każdego moze byc inaczej.Wszystko zalezy tez od tego na jakim etapie leczenia jestesmy.:)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 26 Kwi 2009 ,Nie 23:52,
grzegorzm
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna





witajcie witajcie :) wiem wiem sporadycznie sie odzywam :( ale jestem jak zwylke zabiegany :)
Moi kochani po trzech miesiącach laby wróciłem do pracy i ... daje rade :) dla niewtajemniczonych dodam że jestem fryzjerem :) Co prawda pierwszy tydzień bardzo sie bałem czy mój kręgosłup wytrzyma wiec panie rehabilitantki poobklejały mnie plastrami przeciwbólowymi co miało też być dodatkową stabilizacja L4 -S1 i faktycznie przez tydzień działało :) :) potem plastry zerwałem ale daje radę :) :) boli bo boli czasem nawet bardzo ale jestem pracoholikiem wiec trudno niech boli ja pracować musze :) :) poza tym jutro idę na rezonans bo jak juz kiedyś pisałem podejżewają że dyskopatia "przeniosła się " dwa pietra wyżej :(

co do wątku - jak funkcjonować po operacji :) hmmm mój lekarz który wypisywał mnie ze szpitala po zabiegu powiedział "ma pan normalnie funkcjonować ale sie oszczędzać " nie wiem co miał na myśli mówiąc "normalnie funkcjonować" bo chwile później zabronił mi np. zakładania skarpetek czy wiązania butów :):) wiec normalnie czyli boso :)hehehe

generalnie jestem już trzy miesiące po operacji i nie czuje zbytnio poprawy :( no może troche bo od kilku tygodni nie biore proszków przeciwbólowych wiec jest ciut lepiej...
co do basenu - hmmm owszem jest bardzo wskazany (ale tylko pływanie jak zaznaczaja moi rehabilitanci - bo znając mnie to można sie spodziewać i wodnych biczy i zjeżdżalni :):) a to już nie jest dobre Yellow_Light_Colorz_PDT_04 )
co do rowerów - nie wiem nic mi nikt nie mówił że nie wolno ale jak na moje myślenie nie obciąża kręgosłupa za bardzo :) bo nie ma zgięciówek - kręgosłup jest prawie nie nieruchomy a pracują tylko mięśnie :) nie wiem może sie myle :) ale przy pedałowaniu rozciągamy tzw nerw kulszowy a to jest wskazane :) :) wiec póki co na rowery !!! pozdrawiam :)

ps boże ale sie rozpisałem :)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 27 Kwi 2009 ,Pon 8:45,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





Witaj Grzesiu :)
Cieszę się że napisałeś, bo po części pamiętam ze starego "gniazda" wyfrunąłeś i gdzieś zniknąłeś ;)
Wiele z tego co mówisz jest prawdą, bo np. wiązanie butów u mnie teraz wygląda następujaco: najpierw kucam, biorę sobie butka, siadam na krzesełku podciągam nogę na drugą nogę i tak sobie radzę :) Znacznie komiczniej wygląda sytuacja gdy but rozwiąże mi się na ulicy, szukam wtedy murka na którym moglabym postawić nogę ;)
Chociaż czasami uda mi się przykucnąc. :)
Jeśli chodzi o lekarskie zalecenia, to mi non stop zalecają basen basen i jeszcze raz basen, a do tego rower. Jesli chodzi o jazdę na rowerze,przed pierwszą operacją naprawdę sporo poprawiłam koncycję nóg (no ale po 30 km dziennie jezdzilam).
Ale na co trzeba zwracac uwagę: dobrze żeby rower miał lepszą amortyzację, no i mi np. neurolog i neurochirurg zabronili jezdzic po "wertepach", dla oszczędzenia niepotrzebnch wstrząsów. Czyli spokojna jazda po równej nawierzchni :)

Po części Grzesiu powiem ci że ci zazdroszcze że chodzisz do pracy...ja sobie nie wyobrażam jak dałabym radę siedziec przy komputerze przez godzin. Ale taka wykluczona społecznie teraz jestem ;)
Chociaż to wykluczenie przekłada się na lepszą opiekę i zaangażowanie w rozwój mojej córci ;) :)

To się rozpisalam...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 27 Kwi 2009 ,Pon 15:01,
slawa-33
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 27 Kwi 2009
Posty: 48
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ELBLĄG
Płeć: laska





WITAM WSZYSTKICH;) . OPERACJĘ MIAŁAM 23.11.2008. ŚMIGAM CORAZ LEPIEJ. ROWEREK PO PÓŁ ROKU, BASEN PO 5 MIESIĄCACH MAM DOZWOLONY.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 27 Kwi 2009 ,Pon 15:23,
AnnaK
TURBO PISACZ
TURBO PISACZ

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 421
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: podkarpacie
Płeć: laska





slawa-33 napisał:
WITAM WSZYSTKICH;) . OPERACJĘ MIAŁAM 23.11.2008. ŚMIGAM CORAZ LEPIEJ. ROWEREK PO PÓŁ ROKU, BASEN PO 5 MIESIĄCACH MAM DOZWOLONY.
A jaki miałaś wykonywany zabieg? Tzn, co ci dolegało? :)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: 27 Kwi 2009 ,Pon 22:22,
grzegorzm
NÓWKA
NÓWKA

 
Dołączył: 12 Kwi 2009
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna





nigdzie nie zniknąłem :) :) jestem cały czas jestem :) :)
dziś miałem rezonansik :) po raz pierwszy bo przed operacją był tylko tomograf :( i musze powiedzieć że bardzo ciekawe doświadczenie :):) strasznie głośny ale nie przeszkadzało mi to by ...zasnąć :) hehehe panie która badanie przeprowadzała troszke sie zdziwiła "jak można zasnąć przy takim hałasie? " hmmm a jednak - można :) uśmiałem sie a teraz czekan na opis do 6go maja :) i tego samego dnia mam konsultacje z moim neurochirurgiem - zobaczymy co z tego wszystkiego sie dowiem :)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jak funkcjonujecie po operacji?
Forum www.dysko-patia.eu Strona Główna -> Jak funkcjonować po opercji
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 1 z 2  
Idź do strony 1, 2  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin